Jak się macie w to jesienne, piątkowe popołudnie? My trzymamy się całkiem nieźle, bo poprawiamy sobie humory słodkościami. Dziś serwujemy szarlotkę na ciepło, z gałką lodów; a od jutra – pana cottę z wiśniową żelką. Zaproście znajomych na pogaduchy przy naszych weekendowych deserach, zimowej herbacie, albo lampce wina. Wieczory są już coraz dłuższe i chłodniejsze, ale u nas wesoło trzaska kominek.

