Czas odsłonić karty – będzie Dom Pielgrzyma

Już w 2027. roku pielgrzymów odwiedzających Piekary Śląskie będzie mógł przyjąć Dom Pielgrzyma na Józefce, który widzicie odwiedzając naszą restaurację. Inwestycja, która powstaje w tej dzielnicy jest odpowiedzią na wzmożony ruch pielgrzymkowy, niewielką liczbę miejsc noclegowych i zatłoczone centrum miasta, zwłaszcza w maju i sierpniu, kiedy do Piekar na Kalwaryjskie Wzgórze zjeżdża ok. 100 tysięcy osób z całej Polski i nie tylko.

Budowla od samego początku wzbudza zainteresowanie i plotki. Budynek w stanie surowym jest już niemal gotowy. Czas odsłonić karty. Będzie to Dom Pielgrzyma z bogatą ofertą kulinarną, miejscami noclegowymi na wysokim poziomie, wspólną przestrzenią do spędzania czasu i spotkań, a dla zainteresowanych, także z pakietem medycznym.

Mieszkańcy Piekar Śląskich z pewnością widzą potrzebę powstania takiego miejsca. Co najmniej dwa razy w roku Piekary Śląskie przeżywają prawdziwe oblężenie, kiedy do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej przybywają pielgrzymi. W maju są to mężczyźni, a w sierpniu – kobiety. Na stanowe pielgrzymki do Piekar przybywa od 70 do 100 tysięcy osób z kraju i zagranicy. Centrum miasta jest praktycznie zablokowane, ruch samochodowy wstrzymany, a komunikacja miejska kursuje objazdami. Podobnie z usługami, gastronomia przezywa oblężenie. Bardzo dobrze, że tak się dzieje, ale tych pielgrzymów warto w mieście zatrzymać i zaoferować im spędzanie czasu i poznawanie miasta przed albo po uroczystościach na Kalwaryjskim Wzgórzu. Do tego jednak konieczne są nowe miejsca noclegowe, zwłaszcza na wysokim poziomie, bo turysta jest dziś bardzo wymagający.

Dom Pielgrzyma mógłby bardziej rozreklamować spokojną, kameralną dzielnicę, jaką jest Józefka. Tędy przejeżdżają wszyscy, którzy jadą do centrum miasta, na przykład z lotniska. Tu będą mogli się zatrzymać, odpocząć i stąd wyruszyć na udział w uroczystościach, a później na zwiedzanie Piekar i okolic.

Inwestycja, według planów, ma być gotowa w przyszłym roku.