Jeśli komuś się wydawało, że po tłustym czwartku przechodzi ochota na słodkie, to się mylił:-). Na szczęście u nas słodkości nie brakuje. Poza stałymi pozycjami w karcie, na ten weekend mamy dla Was prawdziwą, kaloryczną bombę! Beza z owocami.
Tak, tak. Tęsknimy już za tą porą roku, kiedy zapach i smak owoców będzie docierał do nas prosto z krzewów i drzew… Na razie, w oczekiwaniu na długie dni i ciepłe wieczory, zapraszamy na małą namiastkę wiosenno-letnich klimatów ukrytych w smaku i kruchości bezy!

